I think I'm dumb
chyba odejdę z tego bloga
nic mi to nie daje
szukałam zrozumienia...ale
mnie się nie da zrozumieć
będę się staczać w samotności
siedze na balkonie i piję
palę..
może się zabiję..
nie dam im tej satysfakcji
jestem chora!!! tego sie nie da zrozumieć!!!
niech mnie ktoś przytuli..
nie ma nikogo.
I nawet płakać już nie potrafię.
2004-07-23 15:27:54 skomentuj (64)
Let me clip dirty wings
w zamknięciu szklanej kuli
w pułapce perfekcjonizmu i kompleksów
dusi niewypowiedziana tęsknota
nie daje zasnąć.
Za 4 dni wyjeżdżam. Juz zastanawiam się jaką rolę grać. Splatać kolejnymi warstwami sztuczności..
Którą maskę założyć żeby jak najlepiej przyjęli prawdę.
2004-07-05 11:53:00 skomentuj (18)
...
Patrzysz nie widząc...nie ma czasu i miejsca...tylko ty i lęk
Sen prysł
Wpijam paznokcie w dłonie
idę
zamykając oczy
gdzie tylko smutek wydaje się prawdziwy
............
przepraszam za usunięcie tej przerażającej notki ale to były wnioski mojej kumpeli po butelce wina......
2004-06-19 23:54:57 skomentuj (23)
I wanna run away never say goodbye
wyjezdzam..
jak najdalej
..od siebie
Chwilowa wolność jest zwodnicza
i znów powraca problem
kórym jestem
ja sama
do zobaczenia za tydzień
2004-06-07 20:23:46 skomentuj (20)
Czekając na duszy powrót. Być może teraz, być może tym razem...w końcu
Czasem naumyślnie tworzę sobie problemy. By odskocznią przeciętności przykryć ciemność we mnie.
Czasem czuję się niezauważalna, niesłyszalna, muszę narzucać swoją obecność.
Nikt mnie tak naprawdę nie rozumie i trudno żeby było inaczej.
dlaczego to właśnie ja muszę być chora??
Clutching my cure
I tightly lock the door
I try to catch my breath again
I hurt much more
Than anytime before
I have no options left again
Kryzys mija ale bardzo powoli..
2004-06-03 23:53:22 skomentuj (22)
I feel the anger changing me
Marzenia są pokarmem duszy.
Boję się walki o marzenia. Są tak błahe że aż nierealne..
Kiedy zabijamy pragnienia odnajdujemy chwilę spokoju, którego głucha pustka powoli więzi otępieniem. Martwe marzenia dławią przegniłym powietrzem. Pojawia się okrucieństwo. Ból duchowy czynimy fizycznym. Ból uzależnia. Nienawiść.
A my zaś pragniemy śmierci, która uwolni nas od gorzkiej trucizny.
2004-05-28 20:04:24 skomentuj (34)
I don't feel safe..
Mam dość... Zaczątek paniki kłuje w piersiach. Łapie za gardło, dusi zimną ręką. Myśli echem rozbijają się, świszczą w uszach szyderczym śmiechem. Instynkt ucieczki, jestem słaba słaba słaba. Mała bezbronna dziewczynka. Nie krzywdźcie mnie! Nie zauważajcie... Schować. Gdzie te bezpieczne ramiona?
2004-05-21 23:38:44 skomentuj (20)